Szukaj na tym blogu

czwartek, 17 lutego 2011

cudo

wczoraj spróbowałam mojego nowego nabytku ( tutaj ) po prostu...zatraciłam się w tej tabaczce ...cud...idealnie zmielona,wilgotna..z nutą śliwki i wędzonki.Idealna na rozmowy w parku z przyjaciółmi...; 33 cóż więcej mogę powiedzieć? Mentol w policzeniu z ową mieszanką daje porządnego kopa!(hell yeah!) idealna na przeczyszczenie nosa , relax (pełne odprężenie) i na dobry początek dnia! serdecznie polecam ; ))
btw.Jestem w 60% ukończenia2-giej zwrotki do Makin money ; ]] ya'll gon' luv dis one!

środa, 16 lutego 2011

Makin Money

Makin money beat



odświerzam to  podziemie powoli wchodze do gryyy1
dzięki mnie odkryjesz ten niepowtarzalny styyyl2
który sparaliżuje wszystkich eMCe w tym mieście3
bo wieść o tym kawałku bardzo szybko się rozejdzie4
napierdalamy raap w naszym wąskim kręguu5
czekając na to gówno ziomek czujesz chlod na rekuu6
mamy wyjebane na ten caly pseudoraaap7
bo prawdziwego shitu dalej w tym podziemiu braak8
nadaje czarna siostra nie udawaj dobrze wieesz9
elektryzujace flow na margines nie dam sieee10
bialy bentely lans na drodze a za oknem deeszcz11
hejterzy chcą mnie zniszczyć bo ja jestem w grzeee 12
wiesz dam ci rade rap to moja dyscyplinaaa13
jeśli nie musisz  to weź lepiej nie zaaczynaj14
dziś wjade w ciebie z buta jak kurwa esobee15
miejski styl tutaj a krwawe ulice w tleee16




Yo..pierwsza zwrota do beat'u znalezionego w sieci ; DD Makin money is all I Know
dzisiaj jest pożywny dzień..ahah ; ]] Kupilam sb nową tabaczke śliweczka...damn chce poczuć tą woń ..ahh..
nie mogę się doczekać..ostro pewnie jebie w dekiel ..hah ; D (feel this ) zwijam bo muszę się ubrać jeszcze

 i ogarnąć bo idę z dziewczynami się przejść

poniedziałek, 14 lutego 2011

Im back bitch!

ahah powracam po kilku dniowej nieobecności spowodowanej po prostu brakiem czasu ; pp
nie witam się z pustymi rękoma mam zaszczyt zaprezentować kolejną szesnastkę z mojego nowego Prodżektu
; DD  leave comments below :

Idę przez życie,nie ważne zawsze z uniesioną glową
jak żołnierz uzbrojony w sarkazm walczę z tą głupotą
Czasem się zatrzymuję,stoje łapię myśl, jak chwilę
Jakie to ma znaczenie? przeciez i tak kiedyś zginę
Nie żałuję straconych dni, na to już jest za późno
może żałuję kilku lat?tych o ktorych mowie z ulgą
nie zrobiłam nic co mogłoby zostac w twej pamięci
jak wiatr przeminęły wszytkie myśli, słowa i gesty
Zapalasz papierosa,poprzedni miał byc tym ostatnim
przeciez ten jeden nie sprawi że zaraz będziesz martwy
Mówią, dbaj o życie lecz to chyba kwestia wyobraźni?
By zrozumieć co może przynieść nam wyjazd do Anglii
Gram tak że gdy polegniesz oddam twoje cialo matce
Podam Ci swoją dłoń, nie pogrzebię środkowym palcem
Czas wziąć swój plecak pełen grzechów i doświadczeń
Pomyśleć będzie dobrze i krzyknąć: to ostanie starcie

poniedziałek, 7 lutego 2011

wyniki

z konkurs o dziwo mam 34 % szok..(; oo) i zajmuje w rankingu 22 miejsce ; D na szczęście jestem poza 2 etapem (gratz! haha )  Magda( 25) i Kinga (23) szczerze? nie wiedziałam ,ze zajmę aż takie wysokie miejsce normalnie Im proud of me (^^) huehue.   Pani też jest zadowolona(smile od ucha do ucha O_o) ale z drugiej strony założę się ,że teraz będzie mnie brała na rożne konkursy..(fuck it) no jakby nie patrzec w końcu szóste od końca haha ; D ogólnie nic godnego umieszczenia na moim blogu się nie wydarzyło...jestem Fchuj zmęczona (spalam raptem 3 h w tym zasypiając na jeden z dwóch porannych polskich) muszę się uczyć na historie (jutro spr ; //) ,ale chyba to pierdole i idę spać ; pp
to na tyle poniżej zamieszczam wyniki :
 konkurs/pierwszy etap

czwartek, 3 lutego 2011

After

Jest już czwartek..po środzie ; DD nie było aż tak źle Pani była serio spoko ( jestem w szoku,że jest taka spoko poza szkołom) ale..poza tym ostro się skompromitowałam na teście..było chyba ze dwadzieścia dwa pytania ..za 1 pkt ( większość) za 4 i jedno za 8pkt. Co jest ironia odpowiedzi nie znałam nawet za te za jeden (Miodnie). Ale cóż od czegoś trzeba zacząć . Pani wspominała coś,że chciałaby mnie zapisać na jeszcze jakieś ..ale tylko wspomniała . więc bez ekscytacji i ekscesów hah.Żartowaliśmy,brechtaliśmy aż doszliśmy. Z dziewczynami wylosowałyśmy nr i ruszyłyśmy na sale . Pani jeszcze klepnęła mnie po plecach i dość donośnie powiedziała- Powodzenia liczę na was ( czy coś takiego O_o)  na co ja strzeliłam look w stylu wtf przez ramie.zasiadłam na miejscu i przysłuchiwałam się o czym gadali inni. King i Magda siedziały dość daleko (ja miałam miejsce 7 a one chyba z 19 i któreś) w każdym bądź razie nie chciało mi się tam iść do nich. te zarozumiałe bachory wychwalały się ponad wszytko wypowiadając między innymi takie zdania: - eh na pewno wygram!/dostałam maximum z konkursu z chemii na pewno będę lepsza od ciebie(między sobą chyba ze 3 osoby) - Nie przyjmuje porażki! . looknełam dwuznacznie przez ramie na nie ,po czym posłałam spojrzenie na Kingę i Magdę-które widocznie też wkurwiały te zarozumiałe bachory ,bo spojrzały na mnie a potem na nie z jakże litością.po 30 minutach zaczął się oczekiwany konkurs. Można było zdobyć maximum 44 pkt.zawaliłam to..nie byłam pewna żadnej odpowiedzi.Wyszłam pierwsza. Rozglądnęłam się do okola Pani nie było. Nie przejęłam się tym zbytnio i ruszyłam do szatni . Za plecami usłyszałam głośne - Marta! Marta ! tu jestem! . Domyślcie się kto to. wszyscy spojrzeli się na mnie jak na jakiegoś zbiega.Odwróciłam się . On oczywiście rozchichana/uśmiechnięta zadała kilka pytań o treści:- Jak tam/trudny?/dziewczyny jeszcze nie skończyły?/jak ci poszedł ? Odpowiedziałam ,że szczerze nie sadzę ,żebym zajęła jakie kolwiek miejsce,że poszedł mi fatalnie i będzie dobrze jak dostane 3 pkty ..yh..zaśmiała się i powiedziała ,że naprawdę musiał być trudny i ,że będziemy z dziewczynami miały szóstki na koniec z biologii i żebym się nie przejmowała ,bo jestem w klasie 2. poszłam do szatni ale była zamknięta.Wróciłam,Magda i Kinga już były na miejscu tez rozwiały. też miały duże trudności.otworzono szatnię.przeszliśmy kawałek a później każda poszła do domu.czytałam zmierzch na fonie do 6 rano. Zaspałam na prawie wszystkie lekcje. ; // w tym na pierwszą biologię (szkoda trochę) zdążyłam tylko na 2 polskie(zwała była) ; DD. Ale o tym już kiedy indziej, bo muszę schodzić ; ))  hehehe

środa, 2 lutego 2011

The Big day środa

A więc dziś środa. Można to nazwać wielkim dniem,lub dniem mojej zagłady ; D. Yhh nadchodzi Kompromitacja ; ] Do 15 pozostała godzina i pięćdziesiąt minut ; D. O dziwo nie jestem zdenerwowana. Mam muzyke na telefonie(dziękuje Anita ; 333)..jakoś to przeżyje. ciekawe czy Każą mi się modlić? (Katolickie liceum) Walę na to. Nie,nie uczyłam się ..jadę na spontanie (o yeah). Wierzę w łut szczęścia. Może zdarzy się cud. I nie nie chcę przejść dalej (miejmy nadzieję ,że to się nie stanie) W sumie nie chce jej zawieść..ale trudno..cechuje mnie hedonizm ; ]]
Może Magda ,albo Kinga dalej przejdą . (życzę im tego ; >) Puki co idę się Ogarnąć i szukać legitymacji ; pp

wtorek, 1 lutego 2011

środa

Wiem,że może niektórych już wkurwia,że wciąż zyję dniem jutrzejszym (tzn Środą )..(O kura to juz jutro! ; oo)
 i wszystkie posty są o tym.Ale cóż...w sumie nie mam o czym pisać postów bo nic ciekawego sie nie dzieję ani nie przychodzi mi do głowy ; D nie mam czasu na nic...a przecież nie długo spr z Polaka(w tym tyg bodajże) Hitsorii( 8 luty) i matmy(na szczęście Pani E.Stygar nie ma ; D) (Pani...hyh chyba tylko Dla niej I Pani .J.Michalak mam tyle respect'u hehe..trza se zasłużyć ,a jak ; D ^^) (Mła Zajebistość nie okazuję szacunku byle komu...haha ; D) (tak tak..po tamtym poście bd się wywyższać) Obiecałam sb ,że jako taka ten konkurs mi pójdzie ,nie bd sie tremować i przyłoże sie do Nauki...Nawet wychowawczyni zwolniła mnie jutro z lekcji (wspominałam jak bradzo w tym roku Lubię panią Asię Pisańską? ; DD Jest pani spoko..4 real nie bd panią już wyzywać od Bobrów i susłów ; D..przepraszam ; xx )Muszę tam być jeszcze Z Magdą i Kingą( z trzecich klas) Na 14:50 . Muszę wziąć Dwa bilety po 1.10...bo podjedziemy Na wojska polskiego..( nie wiem po chuj mam podjeżdżać...to tylko kawałek od mojej bramy ; DD ale chuj...) No...i zdaję sb sprawę ,że szczerze to chuj umiem....tak..Jeden wielki,kudłaty,czarny CHUJ.Powtórzę jeszcze Raz CHUJ UMIEM!! ( ; oo) kurwa...obietnice obietnicami...tak więc zamiast się uczyć(syndrom ogólnej niechęci świadomej czyt.Lenistwo) Piszę o tym posta ; D. hehhe blednę koło,ale po prostu nie mogę się zmusić..; PP yhhhh...muszę się zmotywować i zaangażować ( to ciężkie) od czwartku Mam wyjebane ; )) Pozdrawiam wszytkich ,który to przeczytali i mi współczują hahah ; D